Lato w Arktyce, Krajobrazy Svalbardu
Spitsbergen, Hornsund czerwiec-wrzesień 2007

W sezonie letnim 2007 roku spędziłem na Spitsbergenie przeszło trzy miesiące. Byłem tam już po raz czwarty. Mój pobyt nie wiązał się z jedną wyprawą, ale z kilkoma różnymi. Stanowią one dla mnie trzy odrębne etapy. Pierwsze dwa stanowiły ofertę Klubu Podróży Horyzonty i zostały przygotowane przez firmę Narval - ekspedycje polarne. Moje uczestnictwo w nich polegało między innymi na wykonaniu dokumentacji fotograficznej tych wypraw, oraz pokazaniu jej uczestnikom piekna przyrodu Spitsbergenu. Trzeci i najdłuższy etap stanowiły moje własne badania naukowe przeplatane wypadami fotograficznymi

Etap I (3-13 czerwca 2007) - Wyprawa "Kongsfjord-Isfjord"

Podczas tego etapu ekspedycji odwiedziliśmy dwa najsłynniejsze fiordy Północnego i Centralnego Spitsbergenu - Kongsfjord i Isfjord. Każdy z nich stanowi odrębną pod względem rzeźby i zamieszkujących je zwierząt krainę przyrodniczą Svalbardu. Inna jest też historia eksploracji tych obszarów. fot. Mateusz MoskalikNa trasie tej wyprawy napotkaliśmy wiele oznak działalności ludzi w Arktyce, od pierwszych śladów osadnictwa rosyjskich myśliwych, aż po współczesną, nowoczesną stacje naukową Ny Alesund. Pamiętaliśmy również o jednej z najdalej wysuniętych polskich placówek badawczych położoną w Cieśninie Forlandsunded, na równinie Kaffioyra. Białe wapienne klify Wyspy Blomstrand, turkusowe turnie cielących się klifów ogromnego lodowca Kongsbreen, majestatyczne piramidy Trzech Koron, ptasie klify, małe chatki traperskie Isfjordu to tylko niektóre z licznych atrakcji, które nas tam spotkały. Wyprawa odbyła się w pierwszej połowie czerwca, kiedy tundra przykryta była jeszcze śniegiem. Do Arktyki przylatywały milionowe stada ptaków, a na krach lodowych często widywaliśmy foki. W tej wyprawie uczestniczyło 12 osób. Cała wyprawa odbyła się na 20-metrowym jachcie ekspedycyjnym Selma Expeditions.

Etap II (14-25 czerwca 2007) - Wyprawa "Śladami Polskich Polarników"

Od ponad pół wieku polscy naukowcy prowadzą badania przyrody Archipelagu Svalbard. Niewiele jest dziś obszarów na Svalbardzie, w których poznaniu nie mieli by swojego udziału Polacy. Historia polarnictwa to historia rozwoju naukowej myśli polarnej. fot. Mateusz MoskalikPrzede wszystkim jednak to historia codziennego życia ludzi owładniętych polarną pasją. Spotkaliśmy ich na szlaku tego rejsu. Podczas dziesięciodniowej wyprawy odwiedziliśmy dwie polskie stacje polarne na Spitsbergenie, całoroczną stację polarną Instytutu Geofizyki PAN nad Zatoką Białego Niedźwiedzia w Hornsundzie oraz stację UMCS w Bellsundzie. Trasa tego etapu ekspedycji została poprowadzona przez najpiękniejsze krajobrazowo miejsca zachodniego Spitsbergenu. Zobaczyliśmy urzekające obrazy obłamujących się do morza lodowców w fiordzie Hornsund, wyniosłe szczyty, zapomniane zasłane lodem zatoki. Ekspedycja odbyła się w drugiej połowie czerwca, niezwykle kolorowego okresu najintensywniejszego rozkwitu spitsbergeńskiej tundry i migracji arktycznych zwierząt. Podobnie jak poprzedni etap, ta część wyprawy odbyła się na jachcie ekspedycyjnym Selma Expeditions. Brało w nim udział 9 osób.

Etap III (26 czerwca - 14 września 2007) - Etap badawczy

Ta część mojego pobytu na Spitsbergenie to własne badania naukowe prowadzone w rejonie fiordu Hornsund. Ocieplenie klimatu, odczuwalne także w Polsce, tutaj jest bardzo widoczne. Lodowce się cofają, co wpływa na wzrost powierzchni fiordów w tym rejonie. fot. Mateusz MoskalikZmienia to także środowisko życia organizmów morskich, często niektóre zmuszając do migracji. Za drobnymi organizmami może nastąpić zanik większych, tak typowych dla Arktyki. Nie potrafię sobie wyobrazić tego rejonu bez licznych kolonii ptasich, ssaków morskich a tym bardziej niedźwiedzia polarnego. W swoich badaniach nie zajmuję się bezpośrednio organizmami żywymi, lecz osadami pozostałymi po wycofywaniu się lodowców. Obszar moich badań to przeszło 100 kilometrów kwadratowych fiordu gdzie jeszcze na początku ubiegłego stulecia były lodowce. Zmiany są więc znaczne, a w ostatnich dziesięcioleciach największe. Coraz rzadziej zimą zamarzają wody fiordu, coraz dłuższe jest lato. Moje badania mają przybliżyć nas do poznania skali ocieplania się klimatu. Specyfika moich badań jest taka, że prowadzę je na wodzie z małej łodzi. Potrzebna jest w miarę bezwietrzna pogoda oraz mało gruzu lodowego powstałego z cielenia się lodowców. Te dwa warunki eliminują przeszło połowę czasu jaki spędzam na stacji. Starałem się więc wykorzystać każdą dobrą pogodę na prowadzenie badań. Pozostały czas dzieliłem pomiędzy udzielanie pomocy innym grupom badawczym i fotografowanie. Tak więc materiał fotograficzny z tego etapu jest równie bogaty jak z poprzednich.

Przygotowanie etapów turystycznych wyprawy

Przygotowanie etapu naukowego wyprawy

Opieka podczas wypraw turystycznych i uczestnicy etapu badawczego

Sponsorzy wyposażenia fotograficznego, współpraca z mediami

Główny sponsor sprzętowy

Sponsorzy sprzętowi


Media

Warto poczytać:


Materiał przygotował: Mateusz Moskalik
opis etapów turystycznych w oparciu o materiały informacyjne wypraw

Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autorów jest zabronione.
pl: http://www.arktyka.org.pl
en: http://www.wild-arctic.eu