Rok w Arktyce
Polska Stacja Polarna Hornsund
XXVI Wyprawa Polarna PAN lipiec 2003- lipiec 2004
Wyjeżdżając na Spitsbergen miałem głowę przeładowaną wiadomościami o Arktyce. Były one rozmaite, zbierane z różnych źródeł. Gdyby nie to, że szczęśliwy los pozwolił mi na bezpośrednie zetknięcie się z Arktyką i obcowanie z nią w ciągu dwóch lat - 1957 i 1958, to zapewne wszystko, co czytałem, słyszałem i oglądałem, stworzyłoby w mej imaginacji jakiś błędny, choć pełen swoistego uroku, obraz tej dalekiej krainy.
Włodzimierz Puchalski "Przyroda Arktyki"
Tak o swoim pierwszym spotkaniu z Arktyką w Hornsundzie pisał wielki polski fotograf przyrody. Ja gdy pierwszy raz jechałem na Spitsbergen miałem pewnie w głowie podobne myśli. Arktyka wydawał mi się być srogą krainą. Niebezpieczne góry, zdradliwe lodowce, mroźna woda w fiordach pokryta lodem lodowcowym i morskim, gęste mgły i niskie temperatury. Dodatkowo może człowieka spotkać głodny niedźwiedź polarny. Okazało się, że Arktyka ma jednak jeszcze jedno oblicze. W pogodne słoneczne dni jest pełna barw.
Błękitne niebo, zielone mchy tundry poprzeplatane fioletami kwitnących skalnic, ciemne barwy skał, biel śniegu i wszelkie odcienie błękitu i zieleni w bryłach lodu. Wśród tych wszystkich barw jest także bujne życie. Po tundrze przechadzają się renifery, biegają lisy, pod niebem lata przeogromna ilość ptactwa a w fiordach pływają foki i morsy. Cały spektakl życia Arktyki odbywa się na tle przepięknych krajobrazów górskich. W to wszystko wplecione są chaty traperskie, które często kryją w sobie pamięć o pierwszych eksploratorach w tym terenie. Sam niedźwiedź w takie scenerii zdaje się być miłym pluszakiem a nie największym drapieżnikiem lądowym. Właśnie takie oblicze Arktyki spowodowało, że zakiełkował w mojej głowie pewien pomysł. Jego realizacją jest praca naukowa, obejmująca swoją tematyką badania w rejonach polarnych, obserwacja przyrody oraz fotografia przyrodnicza.
Badania naukowe, organizacja Wypraw Polarnych PAN, uczestnicy XXVI Wyprawy Polarnej PAN
Od 1978 roku Polska Stacja Polarna w firodzie Hornsund jest stacją całoroczną. Prowadzone są w niej całoroczne obserwacje w następujących dziedzianch Nauk o Ziemi:
meteorologia, sejsmologia, magnetyzm ziemski, elektoryczność atmosfery, badania jonosfery, glacjologia, geodezja, badania środowiskowe (cechy klimaty, analiza chemiczna opadów, powietrza i wód powierzchniowych, badania izotopowe). W sezonach letnich i wiosennych prowadzone są dodatkowo badania w innych dziedzinach, a w szczegulności: oceanologia, geologia, geomorfologia, botanika, ornitologia. Obsługa stacji jest więc olbrzymim przedsięwzięciem związanym z transportem pracowników stacji, naukowców jak i wyposażenia, przeszkoleniem pracowników, opracowaniem zaopatrzenia w produkty żywieniowe i techniczne na cały rok, konserwacją budynków, opracowaniem programu badawczego. Ta działalność, oprócz badań naukowych, prowadzona jest przez pracowników Zakładu Badań Polarnych i Morskich Instytutu Geofizykii Polskiej Akademii Nauk.
Uczestnicy wyprawy: Krzysztof Migała (kierownik, geograf-klimatolog), Lech Buchert (meteorolog), Szymon Kostka (jonosferyk, radiooperator), Tomasz Łękarski (obserwator środowiskowy), Jan Mandat (meteorolog), Dariusz Miłosz (mechanik), Mateusz Moskalik (sejsmolog), Mirosław Stefański (magnetyk).
Warto poczytać:
Materiał przygotował: Mateusz Moskalik